Moja przygoda z szachami
1 vote, 4.00 avg. rating (86% score)

Pierwszy raz zetknąłem się z szachami w wieku około siedmiu lat. Dość szybko pojąłem zasady, jakie rządziły tą grą. W drugiej i trzeciej klasy szkoły podstawowej uczęszczałem na zajęcia koła szachowego, które prowadzone było przez bardzo miłego weterana tej gry.

Podczas ferii zimowych odbywały się moje pierwsze zawody, podczas których rozegrałem dziewięć rozgrywek, z czego wygrałem trzy. Należy zaznaczyć, że we wszystkich przypadkach grałem z osobami starszymi ode mnie o rok lub nawet dwa, toteż ten wynik był dla mnie nader zaskakujący. Jako nagrodę otrzymałem lampę złożoną z wielu wolnych światłowodów, które strukturą przypominały świecące włosy.
Niestety, w późniejszych latach straciłem swój młodzieńczy zapał i porzuciłem rozpoczętą nie najgorzej karierę szachisty. Żałuję tego. Być może gdybym ją kontynuował wiele bym osiągnął na tym polu. Polecam innym próbować swoich sił, być może okaże się, że jesteście urodzonymi mistrzami gry w szachy. Przede wszystkim, niech nie zniechęcają was opinie innych.